Krystian nie po raz pierwszy wprowadził mnie w zszokowanie i niedowierzanie w kolejny z jego pomysłów. W zeszły piątek zaręczył się z Bernadetą, wspólną koleżanką ze studiów i zdecydował się poinformować ją o tym wydarzeniu i jego mocno skrywanych planach w sposób, na który niewielu by wpadło, a tym bardziej niewielu zdecydowałoby się wcielić go w życie. Krystek znalazł w gazecie ogłoszenie w rubryce 'oklejanie aut Warszawa' ciekawą ofertę jednej z firm, która oferuje profesjonalne usługi w zakresie oklejania samochodów ciekawymi wizerunkami i motywami wzorniczymi. Jego fantazja wpłynęła na powstanie nietuzinkowego pomysłu, którego celem było naklejenie na jego aucie napisu „Bernadetko czy wyjdziesz za mnie?”. Jak pomyślał, tak i poczynił i w piątek podjechał pod dom swojej lubej, której pragnął obwieścić radosną nowinę. Bernadetta o mało nie oniemiała z wrażenia jak to zobaczyła, podobnie hak i wielu ulicznych gapiów, którzy mieli okazję dostrzec niekonwencjonalizm Krystka. Brawo za taki koncept.